Sukulenty, flamingi i inne walentynkowe przyjemniaczki

by - środa, lutego 15, 2017


Walentynki minęły szybko i przyjemnie. Dzień toczył się całkiem zwyczajnym trybem do godziny 18. Właśnie wtedy zawitał H. Przytulaskom, całuskom i czułym słówkom nie było końca. Prezenty, które od niego dostałam były dopracowane w każdym calu. Na pierwszy rzut oka dostrzegłam ile serca włożył w każdy drobiazg. Ucieszyło mnie to, że o mnie myśli, wie co lubię i czego potrzebuję. Dziękuję to zdecydowanie za mało. Jesteście ciekawi co znalazłam w prezentowej torbie?


Jednym z niezwykle przydatnych gadżetów jest przesłodka, gwiazdkowa podstawka pod laptop. Zawsze dużo czasu spędzałam przed laptopem- zdjęcia same się nie obrabiają, jednak teraz, kiedy zaczęłam prowadzić bloga, ten czas się stale wydłuża. Podkładka jest naprawdę bardzo wygodna- groszkowe wypełnienie zapewnia miękkość przy trzymaniu jej na kolanach.



Kolejnym super elementem jest kolorowanka antystresowa. O ich zbawiennym wpływie słyszał już chyba każdy. Cudowne wzory dodatkowo umilają czas.



W prezencie nie mogłoby oczywiście zabraknąć świeczki. Jest ona tak cudownie zapakowana, że szkoda mi jej wypalać.



Lampka do książki ułatwia życie każdemu książkowemu molowi. Świeci jasno i bardzo wyraźnie podświetla czytaną treść. Czego więcej oczekiwać?



Na tym zdjęciu kryją się aż trzy prezenty- cudowny kubek termiczny, który nie dosyć, że pięknie wygląda, trzyma bardzo długo ciepło. Doniczka sówka, która idealnie sprawdzi się do przesadzenia wiosennego kwiatka, a także notes w różowe flamingi, w którym śmiało będę mogła zapisywać wszelkie sprawy dotyczące bloga i planowania.



Poznajcie moją nową przyjaciółkę- panią sowę. Dostałam ją trochę wcześniej niż 14 lutego, ale również wlicza się do całości. Prawda, że słodka? 










Elementem, którego nie mogło zabraknąć są oczywiście świeże kwiaty. Mój luby postawił na różowe tulipany ;)



Na ścianę zawitała również nowa ramka ze wspólnymi zdjęciami. Są one zawsze miłym akcentem i idealnym dopełnieniem.


Moja kochana mama również postanowiła sprawić mi prezent. Podarowała mi sukulenta, z nadzieją, że chociaż on nie uschnie w mojej pokojowej saunie. 
W tym roku moje walentynki spisały się na medal. Oprócz cudownych drobiazgów, podarowali mi również swój cenny czas, który jest niezastąpiony. Okazujemy sobie miłość nie tylko 14 lutego, ale w każdy pojedynczy dzień. Walentynki są jedynie pretekstem do pokazania naszej miłości jeszcze dosłowniej. A wam jak minął 14 luty? Robiliście coś ciekawego, czy był to po prostu kolejny "dzień jak codzień"? A może zostaliście obdarowani jakimiś ciekawymi prezentami? Czekam aż wszystko opowiecie ;)

You May Also Like

28 komentarze

  1. Nie ma nic lepszego niż trafione prezenty :) wszystko mi się podoba!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się! Ja jestem zachwycona ;)

      Usuń
  2. Czym robisz zdjęcia? Bo są piękne ;)
    Zapraszam do mnie http://13hacks.blogspot.com/2017/02/8-olejek-kokosowy-to-jest-dopiero-zoto.html

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudne gadżety!Flamingi od niedawna to jeden z moich ulubionych motywów! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubię flamingi od dawna- są przesłodkie ;)

      Usuń
  4. Piękne prezenty wywołujące radość ogromną i świetne zdjęcia :) Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Taką kolorowankę antystresową chętnie bym widziała u siebie na biurku, czasami lubię w ten sposób pozbyć się negatywnych emocji. :)
    Bookendorfina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam z pełną świadomością! ;)

      Usuń
  6. bardzo ładne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Notes i kubek wygrywają wszystko!:)

    OdpowiedzUsuń
  8. piękne prezenty otrzymałaś :) wszystkie bardzo ładne :) aczkolwiek masz 100% racji- najważnijeszy jest czas, który sobie nawzajem poświęcamy. Nie ma nic cenniejszego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Racja, wspólnie dbamy o to, żeby nie zatracić się w pogoni za czymś, zapominając o tym najważniejszym. O przeżywaniu życia wspólnie ;)

      Usuń
  9. Kurcze mega świetne masz te rzeczy :O

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com/2017/02/loose-outfit.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi również bardzo się podobają ;)

      Usuń
  10. Świetne prezenty, widać że prezenty trafione <3 Pięknie to wszystko wygląda, no a wiadomo, że czas spędzony razem jest najlepszym prezentem :)

    http://lapaczchwilfoto.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prezenty cieszą oczy i ułatwiają życie, natomiast poświęcony czas pozwala budować relacje ;)

      Usuń
  11. Prezenty są fantastyczne! Taka walentynka to prawdziwy skarb. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Walentynka zdecydowanie najukochańsza! ;)

      Usuń
  12. Dużo tych prezentów 😃 sama jakoś nie przepadam za Walentynkami, ale jak kto woli ;D
    maksimilion.wordpress.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta ilość to już zasługa mojego ukochanego. A ja walentynki uwielbiam. Może i są trochę komercyjne, ale co tam, raz do roku można poświętować ;)

      Usuń
  13. Ojeej Dominika świetny blog, będę tu zaglądać <3 Przesłodkie prezenty. <3

    OdpowiedzUsuń
  14. Jakie wyszukane prezenty! :)
    Lampka dla mola książkowego jest genialna! Mam posobną do laptopa :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Sama ostatnio się zastanawiam czy by sobie takiej kolorowanki nie kupić. Chyba w końcu się zdecyduję.

    OdpowiedzUsuń